Aktywność rodzicielska

Reprodukcja, czyli rozmnażanie, jest motorem świata istot żyjących. Można w niej wyróżnić dwie fazy: seksualną i rodzicielską. W natural­nej selekcji w procesie ewolucji wygrywają te organizmy, które mają zestawy genów najlepiej przystosowane do utrzymania się jednostki przy życiu i do rozmnażania oraz stosują najlepsze postępowanie ma­jące na celu pozostawienie po sobie jak największej liczby potomstwa.

Celem aktywności rodzicielskiej jest staranne pielęgnowanie, utrzy­manie przy życiu i wychowanie każdego dziecka z małej stosunkowo liczby potomków. Rodzicielskie zachowanie się zwierząt, a także ludzi, jest zaprogramowane w formie schematów zachowania, znanych jako instynkty i popędy, w genach dziedziczonych po przodkach. W miarę zwiększania się stopnia złożoności organizmu następuje wydłużenie się programu genetycznego, zwłaszcza jego tzw. części otwartej. Część otwarta — szczególnie duża u człowieka — pozo­stawia swobodę odpowiedzi na bodziec przychodzący z otoczenia, ok­reślając jedynie możliwości i ramy tej odpowiedzi.

Na fazę rodzicielską reprodukcji składa się przygotowanie miejsca dla potomstwa (np. gniazda u zwierząt), karmienie go, opieka nad nim oraz wychowanie. W tej fazie dużą rolę odgrywa hormon przysadkowy — prolaktyna. U niektórych gatunków ptaków jest ona czynnikiem wyzwalającym rodzicielskie zachowanie. U kobiet bezpośrednio po porodzie poziom prolaktyny jest wysoki i wzrasta po każdym przystawieniu dziecka do piersi, co ma decydujące znaczenie dla rozwoju i podtrzymania laktacji, a także przypuszczalnie dodatnio wpływa na rozwój aktywności macierzyńskiej.

Istnieje wyraźna korelacja między czasem trwania fazy rodziciel­skiej, jej nasileniem i treścią a stopniem niedołęstwa potomstwa i ok­resem potrzebnym do osiągnięcia dojrzałości i samodzielności. W cza­sie wzrostu i dojrzewania zmniejsza się uzależnienie młodego osobni­ka od rodziców. U człowieka, istoty społecznej, trwa ono jednak sto­sunkowo bardzo długo w porównaniu z innymi gatunkami. Poza biolo­giczną zależnością, tak uchwytną szczególnie w okresie niemowlęcym, do społecznego rozwoju człowieka niezbędne jest długotrwałe oparcie w rodzinie, następnie i w innych grupach społecznych.

Opiekuńcza postawa rodzicielska wobec dziecka, istoty niezdolnej do samodzielnego życia, zależnej przez długie lata od dorosłych, ma zasadnicze znaczenie dla utrzymania go przy życiu i dla prawidłowego przebiegu jego rozwoju fizycznego i psychoemocjonalnego.

Gdy kilkadziesiąt tysięcy lat temu zakończyła się ewolucja gatunku ludzkiego, „w ciągu dalszych tysięcy lat istnienia istoty ludzkiej na ziemi doskonaliły się mechanizmy biologiczne i społeczne najbardziej przydatne do zaspokojenia potrzeb dziecka. Geny tych rodziców, u któ­rych występowały cechy zapewniające lepsze biologiczne przygotowa­nie matki do funkcji rodzicielskich oraz wytwarzanie pokarmu lepiej zaspokajającego potrzeby noworodka i niemowlęcia, stawały się coraz powszechniejsze, „uprzywilejowane” przez naturalną selekcję. W suro­wych, naturalnych warunkach bytowania te dzieci miały większą szansę utrzymania się przy życiu, których rodzice bardziej o nie dbali, lepiej je odżywiali, skuteczniej chronili przed czyhającymi zewsząd niebezpieczeństwami.

U człowieka, istoty społecznej, objawy wrodzonej aktywności rodzi­cielskiej ulegają modulacji, a nawet całkowitemu zahamowaniu pod wpływem nakazów czy zakazów lub metod wychowania obowiązują­cych w danym kręgu kulturowym. Populacje, które rozwinęły system obyczajów, norm społecznych bardziej odpowiadający potrzebom dzie­ci, miały większe szanse na rozwój i przetrwanie, nawet w bardzo nie sprzyjających warunkach środowiskowych. Optymalną dla rozwoju dzieci jednostką społeczną było ukształtowanie się modelu rodziny. Stabilizowały ją w różny sposób prawa i obyczaje panujące w danej grupie społecznej.

Bardzo trudno jest ocenić wpływ wszystkich czynników, od których zależy rozwój indywidualnej postawy rodzicielskiej. Kształtowanie się stosunku matki i ojca do własnego dziecka zależy od działania wielu czynników, takich jak: sygnały wysyłane przez dziecko, genetyczny program, własne przeżycia w rodzinie, stosunki i więź uczuciowa mię­dzy małżonkami, przeżycia i doświadczenia związane z poprzednimi ciążami i starszymi dziećmi, obyczaje panujące w danym społeczeń­stwie. Przypuszczalnie bardzo istotne znaczenie mają przeżycia z włas­nego najwcześniejszego dzieciństwa oraz oddziaływanie wychowawcze własnych rodziców.

Każdy gatunek ma swoje własne charakterystyczne bodźce wyz­walające realizację wrodzonego programu aktywności rodziciel­skiej – tylko do danego dziecka. Również u człowieka działa­ją swoiste „wyzwalacze” tego wrodzonego programu. Z wielu obserwa­cji i badań wynika, że podstawowe znaczenie dla wyzwolenia miłości macierzyńskiej oraz zapoczątkowania procesu laktacji ma bliski, cie­lesny kontakt matki z noworodkiem już w pierwszych 15-20 minutach po porodzie i następnie w pierwszej dobie po urodzeniu dziecka. Po­łożnice różnych ras, o różnym pochodzeniu społecznym i kulturowym, w podobny sposób dotykają swe nowo narodzone dzieci. Wykazują one bardzo duże zainteresowanie noworodkiem, zwłaszcza w pierwszych 15-20 min po porodzie. Szukają kontaktu wzrokowego, oko w oko, ustawiają dziecko twarzą.na wprost swojej, często proszą: otwórz ocz­ka. Przypuszczalnie ten wzrokowy kontakt „oko w oko” jest swoistym sygnałem wyzwalającym u kobiety macierzyński, opiekuńczy instynkt.

Od pierwszych minut i godzin życia dziecka między nim i-matką na­wiązuje się stałe, zsynchronizowane wzajemne oddziaływanie. Również między ojcem a nowo narodzonym potomkiem zachodzą procesy wzaje­mnego oddziaływania. Ojcowie pozostawieni sam na sam ze swymi no­wo narodzonymi dziećmi zachowują się podobnie jak matki, dążą do kontaktu „oko w oko” z dzieckiem, dotykają go, noszą. Ojcowie dłu­żej obcujący ze swymi dziećmi w pierwszych trzech dniach ich życia okazują następnie głębsze i trwalsze uczucia ojcowskie.

Czy istnieje u człowieka okres specjalnej wrażliwości, opisany u zwierząt jako tzw. okres krytyczny, w którym u rodziców swoi­ste bodźce „wyzwalające” łatwo powodują ujawnienie się fazy aktyw­ności rodzicielskiej? Na pytanie to nie znaleziono dotąd jednoznacznej odpowiedzi, gdyż złożoność i zróżnicowanie kulturowe społecznych i psychoemocjonalnych reakcji człowieka są znaczne. Wiele dowodów wskazuje na to, że bezpośredni kontakt matki ze swym nowo narodzo­nym dzieckiem w pierwszych 16 godz. po porodzie ma istotne znacze­nie dla wzbudzenia i rozwoju uczucia miłości macierzyńskiej, że jest to okres zwiększonej, specjalnej gotowości do odpowiedzi hormonalnej i emocjonalnej na kontakt z dzieckiem obejmujący doznania wzroko­we i dotykowe, na drażnienie brodawek sutkowych przez ssanie.

Charakterystyczną cechą procesu powstawania miłości rodziciel­skiej i więzi matki czy ojca z własnym nowo narodzonym dzieckiem jest to, że dotyczy on wyłącznie danego dziecka.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.