Zaburzenia nerwicowe

Zaburzenia nerwicowe są to różnego stopnia i o różnych objawach klinicznych zaburzenia emocjonalne, nie mające podłoża or­ganicznego, choć wielu badaczy uważa, że u dzieci podłożem ich mogą być mikrozaburzenia czynności ośrodkowego układu nerwowego. Uwarunkowane są wieloma czynnikami, a głównie czynnika­mi biologicznymi, psychologicznymi i społeczno-kulturowymi.

Wśród czynników biologicznych bierze się pod uwagę nie tylko stan ośrodkowego układu nerwowego, układu autonomicznego i hormonalnego, ogólne zdrowie fizyczne, fazę rozwoju dziecka, ale i czynniki konstytucjonalne, tzn. dziedziczne i wrodzone cechy temper a mentalne — w tym stopień reaktywności i aktyw­ności dziecka – które decydują o jego zachowaniu, zwłaszcza w sy­tuacjach trudnych, a jednocześnie wpływają na rozwój i funkcjonowa­nie cech osobowości.

We wczesnym dzieciństwie dominują popędy i emocje, które – w zależności od warunków społeczno-kulturowych dziecka – zostają stopniowo podporządkowane wyższym strukturom poznawczym (wzra­sta poczucie tożsamości, własnej wartości, zdolność samooceny i kon­troli swego postępowania, jak i krytyczny osąd otoczenia).

Przy nieprawidłowej socjalizacji, spowodowanej zwykle złymi układami w domu rodzinnym i zaburzonymi związkami, uczucio­wymi między poszczególnymi członkami rodziny, będącej pierwszym modelem grupy społecznej, dziecko nie ma często od wczesnych lat ży­cia poczucia bezpieczeństwa oraz warunków do, prawid­łowego rozwoju emocjonalnego. W jego zachowaniu utrzy­muje się wówczas przewaga pierwotnych popędów i emocji przy sto­sunkowo słabym postępie rozwoju wyższych struktur poznawczych, co określane jest przez niektórych autorów jako „niedojrzałość emocjonalna” dziecka. Na tle tej niedojrzałości emocjonalnej ła­two dochodzi do kształtowania się nieprawidłowych cech osobowości dziecka, a powtarzające się sytuacje zakłócenia i zagrożenia (stre­sy), pamięć przykrych doświadczeń z wczesnego dzieciństwa, zwła­szcza w wypadku małej odporności wrodzonej na stresy, mogą wywo­łać ujemne zmiany w funkcjonowaniu dziecka w postaci reakcji ner­wicowych.

Objawy reakcji nerwicowych są bardzo różne i w dużym stopniu za­leżą od typu układu nerwowego, cech temperamentalnych oraz cech osobowości, a także od wieku dziecka. Występują głównie u dzieci młodszych i są zwykle przejawem ich negatywnych uczuć (lęku, gnie­wu, złości, zazdrości, buntu itp.) oraz nieuświadomionych mechaniz­mów obronnych prowadzących do zmniejszenia napięcia emocjonalne­go. Mają one charakter głównie monosymptomatyczny, tzn. dotyczą czynności jednego z podstawowych układów, np. układu moczowego (mimowolne moczenie nocne, a rzadziej popuszczanie mo­czu w ciągu dnia u dzieci, które już dobrze miały opanowane nawyki czystości) lub układu pokarmowego (obżarstwo z otyłością, mimowol­ne popuszczanie kału do majtek, bóle brzucha niezależne od spożywa­nych pokarmów, nawykowe wymioty).

Bardzo często reakcje nerwicowe pojawiają się w postaci zabu­rzeń układu ruchu, do których zaliczają się tiki (ruchy mimo­wolne w obrębie mięśni twarzy, szyi, kończyn) oraz jąkanie (wielokrotne powtarzanie pierwszej samogłoski lub sylaby wyra­zu — a-a-aparat, ma-ma-mamusia albo trudności w wymawianiu słów zaczynających się od spółgłosek b d g m p s t). Rzadziej re­akcje nerwicowe przybierają formę mutyzmu, ujawniającego się w postaci całkowitego milczenia i nieodzywania się (mutyzm całkowity) lub wybiórczego (mutyzm częściowy), chociaż narządy mowy są nieuszkodzone i poprzednio dziecko wypowiadało się dobrze.

Reakcje nerwicowe u dzieci są na ogół przemijające, jeśli zapewni się dziecku właściwą atmosferę domową, warunku­jącą jego poczucie bezpieczeństwa i jeśli zostanie ono zaakceptowane takie, jakie jest. Wymaga to niejednokrotnie pomocy ze strony psy­chologów w poradni rodzinnej.

Jeśli sytuacja rodzinna i warunki społeczno-kulturowe dziecka nie ulegają zmianie, reakcje nerwicowe ulegają wzmocnie­niu ze stopniowym rozwojem specyficznych, neurotycznych cech osobowości, które w istotny sposób mogą zaburzać społeczne funkcjo­nowanie dziecka w domu i poza domem. Dziecko coraz częściej po­równuje siebie z innymi dziećmi na swoją niekorzyść (egocen­tryzm nerwicowy), ma coraz większe poczucie mniejszej war­tości własnej, nie wierzy w swoje siły i możliwości przy nadmiernie rozwiniętych potrzebach i braku umiejętności dawania, nie ufa oso­bom dorosłym spostrzeganym przez siebie jako osoby zagrażające mu, stroni od rówieśników, a jeśli z kimś nawiąże kontakty — żąda wyłączności uczuć przy dążeniu do dominacji lub uzależnienia się, staje się też coraz mniej odporne na sytuacje trudne i stresy, które budzą w nim niepokój i lęk (osiowy objaw każdej postaci nerwicy).

Objawy nerwicowe ujawniają się przede wszystkim u dzieci w wieku szkolnym, a zwłaszcza w okresie pokwitania, kiedy to wzrastają wymagania społeczne, jakie dziecku stawia środowisko szkolne i rodzinne, a także gdy pojawiają się osobiste problemy dora­stającego dziecka w dążeniu do osiągnięcia dorosłości.

Nerwice dzieci i młodzieży mają, podobnie jak reakcje nerwicowe, różne postacie. Na ogół tworzą pewne, mniej lub bardziej zwarte zespoły, przypominające nerwice u osób dorosłych. Niektóre z nich szczególnie często występują u młodzieży, np. nerwica lękowa, fobia szkolna, nerwica histeryczna, nerwica natręctw, depresyjna i hipo­chondryczna.

Nerwica lękowa — dominują w niej niepokój i lęk, których źródeł dziecko nie potrafi określić. Objawia się stałym niepokojem i uczuciem stałego zagrożenia z obawą i oczekiwaniem na najgorsze wy­darzenia, co utrudnia dziecku w szkole koncentrację uwagi, logiczne myślenie i przypominanie wyuczonych dobrze wiadomości (, pustka w głowie” przy wezwaniu do odpowiedzi). Tym przykrym odczuciom to­warzyszą różne dolegliwości (np. bóle brzucha, głowy), zaburzenia snu (trudności w zasypianiu, krótki, powierzchowny sen z wczesnym bu­dzeniem się, koszmary senne), brak łaknienia lub okresowo nadmier­ny apetyt, bóle brzucha i biegunki, parcie na mocz, gwałtowne bóle w klatce piersiowej w okolicy serca, przyśpieszenie akcji serca, skurcze dodatkowe, uczucie duszności itp.

Niekiedy lęk i przykre napięcie emocjonalne przybierają formę fo­ta i i, tzn. pojawiają się tylko w określonych sytuacjach lub dotyczą pewnych przedmiotów, zwierząt itp. U dzieci w starszym wieku szkolnym najczęściej obserwuje się fobię szkolną, polegającą na silnym uczuciu lęku odczuwanym na terenie szkoły lub nawet na samą myśl o pójściu do niej, prowadzącą do unikania, a nawet całko­witej odmowy uczęszczania na zajęcia szkolne, uzasadnianej przez dziecko mało przekonywającymi argumentami. Fobia ta ma cha­rakter przewlekły i rozwija stopniowo na tle nieprawidłowej sytuacji w domu rodzinnym (matka nadopiekuńcza, ojciec bierny, dziecko niedojrzałe emocjonalnie, mało samodzielne, z neurotyczny­mi cechami osobowości, silnie związane z domem, w którym czuje się bezpieczniej niż w szkole), w odróżnieniu od fobrii ostrej, pojawiającej się u dzieci w młodszym wieku szkolnym pod wpływem silnego wstrząsu psychicznego w klasie (np. ośmieszenie wypowiedzi lub wypracowania dziecka przez nauczyciela w obec­ności kolegów) i ustępującej szybko, gdy sytuacja w szkole ulegnie poprawie.

Zasadniczymi objawami przewlekłej fobii szkolnej, na skutek których dorastające dziecko może opuścić zajęcia szkolne za zgodą rodziców, są zaburzenia somatowegetatywne, np. bóle brzucha, wymioty, zawroty głowy itp., występujące zwykle przed pójściem do szkoły i natychmiast ustępujące, gdy uczeń może pozostać w domu. Badania lekarskie, jakie z reguły przeprowadzają dzieciom zaniepo­kojeni rodzice, aby wyjaśnić przyczynę powtarzających się objawów chorobowych, nie wykazują żadnych chorób w organizmie dziecka uzasadniających te objawy. Zmuszanie dziecka do pójścia do szkoły powoduje tak znaczne nasilenie objawów chorobowych, że zostaje ono odesłane do domu jako ciężko chore lub jest posądzane o sy­mulację, co jeszcze bardziej pogłębia objawy tej postaci nerwicy lękowej.

Rokowanie w nerwicy lękowej na ogół jest dobre, gdyż objawy lęku stopniowo ustępują, chociaż mogą występować okresowe ich na­wracania pod wpływem sytuacji trudnych. W przewlekłej fobii szkol­nej rokowanie jest niepewne ze względu na nieprawidłową socjaliza­cję dziecka od wczesnego dzieciństwa. Powrót do zajęć szkolnych jest wynikiem pomyślnego działania psychoterapeutycznego w Poradni Rodzinnej, a nie podstawowym warunkiem, jak w postaci fobii ostrej u młodszych dzieci.

Nerwica histeryczna (pitiatyczna, dysocjacyjna) występuje u dorastającej młodzieży, którą cechuje wrodzona duża reaktywność i słaba odporność na stresy oraz przewaga struktur popędowo-emocjonalnych przy niedojrzałości wyższych struktur poznawczych. Spowo­dowane jest to wadliwą socjalizacją dziecka od wczesnego dzieciń­stwa.

Nerwicę histeryczną określa wielu autorów jako nerwicę konwersyjną, tj. taką, w której lęk (osiowy objaw każdej nerwicy) zo­staje przekształcony (ulega konwersji) w zaburzenia somatyczne lub rzekomo neurologiczne, wskutek czego dochodzi do redukcji lęku i to­warzyszącego mu przykrego napięcia emocjonalnego. Jednakże w ner­wicy histerycznej nie wszystkie objawy mają charakter konwersji, toteż nie w każdym przypadku można używać zamiennie terminu hi­steria i konwersja, zwłaszcza że pojęcie histerii w języku popularnym ma znaczenie pejoratywne (o histeryku mówi się lekceważąco i po­gardliwie). Dlatego też zręczniej jest posłu6iwać się określeniem nerwica pitiatyczna lub wg klasyfikacji amerykańskiej – nerwica dysocjacyjna.

Nerwica pitiatyczna wyzwalana jest przez sytuacje trudne, deprywacje potrzeb psychicznych dziecka (potrzeby miłości, akceptacji, czułoś­ci) z zaniedbaniem wychowawczym lub nadopiekuńczą postawą matki oraz stawianiem dziecku zbyt wysokich wymagań do jego możliwości i uzdolnień.

Objawy kliniczne są bardzo bogate i zmienne w swym przebiegu. Są to omdlenia, napady drgawkowe imitujące napady padaczkowe, niedowłady jednej kończyny lub porażenie połowicze, niemożność sta­nia bez oparcia (astazja) i chodzenia (abazja), skurcz palców do­minującej ręki utrudniający pisanie i odrabianie lekcji, kurcze przeły­ku (globus histericus) uniemożliwiające przełykanie pokarmów, częste skargi na bóle i zawroty głowy, nudności, bóle brzucha, bóle w okolicy serca, duszność. Wszystkim wymienionym objawom może to­warzyszyć obniżony nastrój i myśli samobójcze (zespół pitiatycznodepresyjny).

Objawy nerwicy pitiatycznej są często lekceważone przez otoczenie i niesłusznie traktowane jako symulacja, gdyż dziecko nerwicowe zupełnie nieświadomie manifestuje różne objawy chorobowe i głęboko w nie wierzy, podczas gdy symulant celowo i świadomie wprowadza otoczenie w błąd dla z góry zamierzonych korzyści. Choroba daje jed­nak dziecku wiele korzyści. Dzięki objawom chorobowym w sposób nieuświadomiony redukuje ono deprywację potrzeb, niweluje poczucie mniejszej wartości i może usprawiedliwić wszystkie swe porażki życio­we i trudności w nauce tym, że jest chore. Ponadto z reguły zostaje otoczone większą troskliwością rodziców, jest zwalniane z obowiązków domowych, otrzymuje lepsze stopnie w szkole niż na nie zasługuje i długi czas może być przedmiotem troski nauczycieli i kolegów w klasie.                                                                                                               .

Rokowanie w nerwicy pitiatycznej jest niepewne, bo z trudem nerwica ta poddaje się psychoterapii, a skuteczność leczenia w dużej mierze zależy od układów rodzinnych i włączenia w ćwiczenia terapeu­tyczne rodziców w celu zmiany ich nastawienia do dziecka.

Nerwica natręctw należy do najcięższych zaburzeń nerwicowych u dzieci i młodzieży. Źródłem jej jest środowisko rodzinne, brak ciepła, serdeczności i spontaniczności rodziców w okazywaniu uczuć, a szcze­gólnie często skrajnie rygorystyczne wymagania oschłej matki, przeciw którym dziecko wewnętrznie buntuje się, choć kochając ją stara się uczynić zadość jej wymaganiom.

Objawy. Dziecko nękane jest stale nawaracającymi myślami (o b – sesjami) o przykrej treści niezgodnej z moralnymi i etycznymi uczuciami, np. myśli o uśmierceniu osoby bliskiej, ma myśli bluźniercze, często o treści seksualnej. Myśli te współwystępują z różnymi czynnościami natrętnymi, często bezsensownymi, mającymi na celu rozładowanie lęku i napięcia emocjonalnego wynikających z natręt­nych myśli. Dziecko przy tym zdaje sobie sprawę, że jego myślowe natręctwa s.ą absurdalne, a przymusowe czynności — bezsensowne i bez­celowe, ale im większe czyni wysiłki, aby je pokonać, tym bardziej i uporczywiej one wracają, wyzwalając coraz większy lęk i niepokój. Okresy względnego spokoju wewnętrznego stają się coraz krótsze, dziecko nie jest w stanie czymkolwiek się zająć, nie może skupić się nad lekcjami i zadawaną pracą w domu, coraz częściej ma uczucie przygnębienia i osobistej klęski.

Rokowanie jest niepewne. W dużej mierze zależy ono od cech osobowości dziecka, u którego dominują wyższe struktury poznawcze, świadczące o wysokim stopniu samokontroli swych uczuć i emocji, ni­skiej samoakceptacji z dużą dozą autoagresji i lękiem przed ujawnie­niem przed otoczeniem nie tylko swych uczuć negatywnych, ale i po­zytywnych, czego zresztą nauczono je w domu rodzinnym.

Leczenie polega na długiej psychoterapii, której celem jest na­uczenie dziecka akceptacji samego siebie i umiejętności okazywania uczuć tak złych, jak i pozytywnych.

Leczenie nerwic. Podstawą leczenia nerwic są różne formy psy­choterapii, czyli świadomego, planowanego i systematycznego od­działywania za pomocą środków psychologicznych — werbalnych i niewerbalnych, dostosowanych do wieku dziecka i występujących ob­jawów. Celem psychoterapii jest zmniejszenie niepokoju i redukcja lę­ku dziecka, osłabienie poczucia krzywdy i winy oraz uodpornienie go na stresy życia codziennego i nauczenie właściwego radzenia sobie w sytuacjach trudnych.

Aby leczenie przyniosło skutek u dzieci młodszych, często psychoterapią należy objąć całą ich rodzinę. U dzieci starszych psychoterapia rodzinna nie zawsze daje efekty, zwłaszcza gdy jedno lub oboje rodzice mają poważne zaburzenia osobowości, wymagające odpowiedniej terapii indywidualnej.

Leczenie farmakologiczne powinno być stosowane pomoc­niczo. Same leki bez psychoterapii dziecka i jego rodziny znoszą cza­sowo tylko pewne objawy somatyczne czy somatowegetatywne, a nie usuwają ich przyczyn, do których dociera psychoterapeuta. Nie usu­wając przyczyn — nie dają zatem trwałego efektu, niepotrzebnie też umacniają rodziców i samo dziecko w przekonaniu, że podstawowym czynnikiem jego choroby są czynniki fizyczne a nie psychologiczne (zaburzenia emocjonalne).

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.